Zew natury… wyrokiem losu

Nieomal wszyscy są przekonani, że obecnie, daleka od stabilizacji aura najbardziej ludziom daje w kość, a faunie znacznie mniej. Florę natomiast tylko czasami przetrzepie. Prawda jednak leży pośrodku…

Otóż, my w drodze ewolucji zajęliśmy teren który jeszcze tak niedawno należał: do ssaków, owadów i ptaków. Wielu z nas stara się wnieść przyrodzie rekompensatę w postaci: płaskiego naczynia z wodą w lecie, a pożywienia w zimę czy budkę lęgową przymocować do jeszcze rosnącego w pobliżu drzewa.

Znajdują się jednak tacy którym owe przeszkadza więc je ogławiają tzn. obcinają gałęzie i stożek wzrostu co ogranicza absorpcję CO2, a wszystkim szkodzi ponieważ zmniejsza wydolność tlenowa rośliny i uniemożliwia zbudowanie ptakom gniazd tj. pomaga klimatowi skrzydlatą brać wykurzyć z miasta. Po krótkim czasie drzewo zaczyna chorować, zamiera i koniec…

Czytaj dalej „Zew natury… wyrokiem losu”

Klimat pokazuje rogi

Nam – ludziom – wspomniane rogi niestraszne, ponieważ potrafimy sromotę przeczekać z nadzieją, że jakoś to będzie… Sprawa nie wygląda tak prosto z fauną tj. ze wszelkimi stworzeniami zamieszkałymi teren III RP. Często dla ratowania ww. starczało funduszy tylko dla jednostek.

Otóż, mam folder: Stowarzyszenie Na Rzecz Dzikich Zwierząt „Sokół”, w którym czytamy: „Niezbędne były akcje reintrodukcji, czyli ponownego wsiedlania do środowiska naturalnego sokołów pochodzących z hodowli”.

Dzięki ww. akcjom ten wspaniały, dzielny ptak przetrwał. We wspomnianych działaniach bierze udział także „Orlen”. Wyjeżdżam na kilka dni dość daleko, ponieważ doszły mnie słuchy, że zalatuje tam sokół wędrowny. Jeśli go spotkam – napiszę.
Czytaj dalej „Klimat pokazuje rogi”

Fala tsunami

Gorąco… Ale urlop wypada spędzić hen daleko nad lazurowym morzem i nie szkodzi, że tam jest jeszcze cieplej. Powracają zrelaksowani letnicy, a z nimi nieustające biadolenie na toporną pogodę która w Polsce nie ulega naszym oczekiwaniom. Poniżej sentencja autora artykułu:

Życzenia
Stabilna aura to nie gwiazdka
I z nieba nie zleci.
Chyba, że w wigilijny wieczór
Życzeniom naprzeciw.

Czytaj dalej „Fala tsunami”

Jak po bitwie

Mam na imię Józef. Od wielu lat chodzę po lesie, bywam nad jeziorami i wodnymi oczkami, witam powracające ptaki. W międzyczasie postanowiłem fotografować naturę, dbać o środowisko oraz pisać. Żeby być dziennikarzem redagującym cykl artykułów traktujących o ochronie przyrody, trzeba zielony świat dostrzegać takim – jakim jest. Dalej to już samo życie pisze.

Czytaj dalej „Jak po bitwie”

Bratnie dusze

To jest artykuł autorstwa przyrodnika – pana Józefa Dbałego

***

Proszę szanownych czytelników: zerknijcie dookoła, a być może zauważycie ruch – to będzie znak, że przyroda jeszcze trwa. Może bytować pod murawą i powyżej jej poziomu, a także poprzez pędy rosnących tu i ówdzie krzewów oraz drzew z koronami, także ogłowionych. Tych ostatnich jest coraz więcej, a mieszkających na nich ptaków coraz mniej…?
Wypada zapytać, czemu to tak?

Otóż, w latach 90-tych XX wieku doczekaliśmy wielkich zmian A wraz z nimi wkroczył demokratyczny luz, wyszły z cienia „bratnie dusze” oraz ludzie z chwytliwymi piosenkami Disco Polo. Poniżej fragment tekstu jednej z nich:
„Niech żyje wolność, wolność i swoboda,
Niech żyje zabawa i dziewczyna młoda.”

Czytaj dalej „Bratnie dusze”

Witalność dnia

To jest artykuł autorstwa przyrodnika – pana Józefa Dbałego

***

Od wielu lat obserwuję przyrodę, a chroniąc ową niosę pomoc w różnorakiej formie: zawieszam budki lęgowe, dokarmiamy z żoną zwierzęta w zimę, a latem wystawiamy świeżą wodę – wyjeżdżam również na obserwacje przyrody.

Podczas moich wędrówek spotykam zwierzaczki coraz bardziej płochliwe, nieufne i gotowe do ucieczki… One to czują i widzą, że coraz częściej traktowani są jak intruzi. Zaczyna brakować dla nich miejsca… Wspierając daną kwestię dowodem: „Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody” uznała „Kulika cienkodziobego” za gatunek wymarły. (Zalatywał do nas.) Wiele zwierząt również w Polsce jest krytycznie zagrożone wyginięciem, a samo życie przyrody „idzie jak po grudzie”- niestety.

Czytaj dalej „Witalność dnia”