To jest artykuł autorstwa przyrodnika – pana Józefa Dbałego
***
Proszę szanownych czytelników: zerknijcie dookoła, a być może zauważycie ruch – to będzie znak, że przyroda jeszcze trwa. Może bytować pod murawą i powyżej jej poziomu, a także poprzez pędy rosnących tu i ówdzie krzewów oraz drzew z koronami, także ogłowionych. Tych ostatnich jest coraz więcej, a mieszkających na nich ptaków coraz mniej…?
Wypada zapytać, czemu to tak?
Otóż, w latach 90-tych XX wieku doczekaliśmy wielkich zmian A wraz z nimi wkroczył demokratyczny luz, wyszły z cienia „bratnie dusze” oraz ludzie z chwytliwymi piosenkami Disco Polo. Poniżej fragment tekstu jednej z nich:
„Niech żyje wolność, wolność i swoboda,
Niech żyje zabawa i dziewczyna młoda.”
I co dalej? Otóż: ostatek organicznej pracy od podstaw zawieruszył się gdzieś jak onegdaj jaskółki, a jej miejsce zajął – rynek – który wszystko może, przepraszam – by mógł, gdyby miał kim i czym…? A może ma…?
Wspomnianej transformacji towarzyszył ogromny entuzjazm, lecz wkrótce zaczęło brakować pracy, a pytaniom co dalej z „podstolikiem ekologicznym”, towarzyszyło wahanie – często niewiara…
Czas płynął, a życie zaczęło dopisywać do w/w. własne, niezbyt chwalebne treści tzn. w latach 2015 – 2023 niewiele mówiono o ekologii.
W Puszczy Białowieskiej piły nie powinny być słyszane, a grały głośniej od rogu Wolskiego. (Cóż, do tej pory nie wynaleziono antidotum na nasz, nie zawsze osadzony w realiach – polot.)
Obecnie, po wielu latach Ministerstwo Klimatu i Środowiska zaczyna liczyć się ze zdaniem UNESCO. Obiecuje, że będzie w stałym kontakcie z powyższą, agendą ONZ, a owej priorytetem jest ochrona bezcennych obiektów przyrodniczych również w Polsce:
- Puszczy Białowieskiej gdzie Białowieski Park Narodowy powinien ogarnąć – cały jej obszar.
- Pradawnych i Pierwotnych Lasów Bukowych Karpat.
Co więcej w naturze? Otóż, wg. najnowszych danych ryby w morzach i oceanach w reakcji na – cieplny stres – zmieniają posturę i tracą wagę. Podczas amerykańskich badań stwierdzono, że lata 2015 – 2025 były najcieplejszym dziesięcioleciem. Podano powyższe dane bez komentarza o przyczynach rzeczonego…?
Co u nas? Na nowo krzyczymy – wynocha…!
Komu, czemu? Naturze, bo znowu: szturmuje do naszych miast.
Wyraźnie nadużywa się ostrej retoryki w stosunku do bezbronnych stworzeń pragnących przeżyć i w miastach widzących dla siebie szanse.
Ryzykują, ponieważ zurbanizowane tereny nie gwarantują bezpieczeństwa, a podejmując wyzwanie często płacą najwyższą cenę.
Z pytaniem retorycznym: A gdzie one mają się podziać skoro już powierzchni „łysej” w lasach jest prawie tyle co zalesionej, a chodząc nocą po lesie o wystające pieńki łamią nogi i… koniec!
A przecież do szturmu, również „załapały się” kleszcze. I niewielu o tym wspomina.
Może dlatego że pajęczaki chcą nas tylko ponakłuwać , a pozostałe zwierzęta – podobno pogryźć…?
Niestety, lecz wielu z nas traktując stworzenia wolno żyjące jak nieproszonych gości – czyni niesprawiedliwość. One są niewinne, a poprzez mgliście pojmowany, nacechowany instynktem sposób życia zwierząt – cierpią i giną!
Wobec powyższego popatrzmy – co zacz w III RP kołacze do miejskich bram?
Łasica
Łasica, sympatyczny, zwinny ssak o brązowym grzbiecie i białym podbrzuszu. Zamieszkuje mysie nory i pnie leżących drzew. Szybko biega i pływa. Przezornie gromadzi i przechowuje pożywienie. W marcu łasice rozpoczynają okres zalotów. Rodzą od maja do czerwca 4 – 7 osesków w miocie. A one dobrze karmione przez rodziców po 12 tygodniach opuszczają rodzinę.
Łasica podlega ochronie. Spotkaliśmy się przy torach kolejowych..

Wiewiórka
Wiewiórka, miłe stworzenie o rudawym futerku z długą kitką. Zręcznie i szybko biega. Buduje gniazda jak również przejmuje dziuple drzew. Żywi się orzechami, żołędziami i nasionami. Spotykana w lasach, parkach i ogrodach. Przezornie robi zapasy na zimę. Aktywna w dzień. Wiewiórki w lutym rozpoczynają okres płomiennych godów. Rodzą 3 – 5 młodych. Stworzonka po miesiącu otwierają oczy, a po następnym oddalają się od rodzinnego gniazda, lecz odwiedzają jeszcze rodziców.
Wiewiórka podlega całorocznej ochronie. Spotykamy się.

Jeż
Jeż, jest sympatycznym, kolczastym ssakiem. Ostatnio nasz piesek wywęszył parkę jeżyków. Pochwyciłem je i zawiozłem do lasu. Innego obserwowałem – niestety zaginął. Jeże zasiedlają, parki, lasy i ogrody. Aktywne wieczorem i w nocy. Luty to u nich czas miłosnych uniesień. Po 4 tygodniach ciąży samiczki rodzą do 5-6 jeżyków.. Żywią je mlekiem.
Jeże podlegają ścisłej ochronie gatunkowej.

Nadszedł czas by zerknąć do Ekokalendarza
22 kwietnia obchodzimy Międzynarodowy Dzień Matki Ziemi.
Otóż, mówimy „Matka Ziemia”; ponieważ to ona żywi i otacza opieką wszystkie żyjące na niej istoty. Lecz wśród w/w. są Homo Sapiens – czyli my – twórcy cywilizacji, rewolucji technicznej oraz imperium – nad którym nigdy nie zachodziło słońce. Wymyśliliśmy nawet – DDT- a i tak było nam mało, więc wyciągnęliśmy ręce po najpiękniejszą kobietę ówczesnego świata – Helenę Trojańską.
W końcu, załatwiliśmy ocieplenie klimatu. A niech to.
Józef Dbały