#30 Stwórz garderobę przyjazną planecie

O ubraniach już było, ale jest to temat tak istotny z punktu widzenia środowiska, że warto do niego wracać.

Emisje gazów cieplarnianych przypisywane przemysłowi tekstylnemu wynoszą ok. 2,1 miliarda ton rocznie (dane z 2018 r.). Wyliczenia pokazują. że branża tekstylna odpowiada za jakieś 4% antropogenicznych emisji CO2e wynoszących obecnie ok. 51 mld ton rocznie. To więcej, niż międzynarodowe lotnictwo i morski transport towarów razem wzięte (ok. 1,6 mld ton CO2e rocznie).

Oto kilka innych faktów z raportu Fundacji Ellen McArthur:

  • W ciągu ostatnich 15 lat produkcja ubrań na świecie podwoiła się.
  • Każdego roku branża modowa zużywa 93 miliardy metrów sześciennych wody – ilość wystarczająca na zaspokojenie potrzeb konsumpcyjnych pięciu milionów ludzi.
  • Około 20% ścieków na całym świecie pochodzi z barwienia i oczyszczania tkanin.
  • 87% włókien wykorzystywanych do produkcji odzieży jest po zużyciu spalane lub składowane na wysypisku.
  • Produkcja 1 kg bawełnianych ubrań wymaga wykorzystania nawet 3 kg chemikaliów.
  • Każdego roku do oceanu trafia pół miliona ton plastikowych mikrowłókien, co odpowiada 50 miliardom plastikowych butelek. Wraz z łańcuchem pokarmowym mikrowłókna te wędrują do naszych organizmów.

Mam nadzieję, że po tym krótkim wstępnie nie muszę Cię już przekonywać, dlaczego wielkość i zawartość Twojej garderoby mają tak ogromne znaczenie.

Jak zatem stworzyć garderobę przyjazną i środowisku i zdrowiu?

Mniej ubrań, ale lepszej jakości

Najlepsze, co możemy zrobić, to po prostu kupować mniej ubrań, ale o tym już pisałam w nawyku #1.

Wiadomo, nikt nie chce chodzić w podniszczonych ubraniach, wyglądających jakbyśmy je odziedziczyli po starszej kuzynce. Dobrym rozwiązaniem wydaje się kupowanie ubrań dobrej jakości, niestety tutaj są dwie bariery:

  • Cena – wysokojakościowe ubrania według wszelkiej logiki będą kosztować więcej. Ich tkaniny będą z włókiem wyższej trwałości, uszyte nićmi, których nie uszkodzi pralka bębnowa. A użyte barwniki nie zafarbują całej zawartości pralki przy pierwszym praniu. Co równie ważne – warto zwracać uwagę na to, gdzie ubranie zostało uszyte i jakie warunki pracy mają zapewnione pracownice szwalni.

Dlaczego uważam, że warto zainwestować w droższe ubrania lepszej jakości? Po pierwsze, kupowanie dużej ilości ciuchów marnej jakości wymaga czasu, który jest dla mnie bardzo cenny. Nie chcę go marnować, wolę więc kupić rzadziej rzecz, która mi posłuży kilka lat. Po drugie, przyzwyczajam się do moich ulubionych ubrań. A ponieważ bardzo trudno jest po jakimś czasie znaleźć identyczne produkty, zdecydowanie wolę, aby służyły mi przez kilka lat, niż uległy zniszczeniu po 3 użyciach.

Jeśli kupowanie ubrań „z wyższej półki” nie wchodzi u ciebie w rachubę, być może second handy o których piszę poniżej będą rozwiązaniem?

  • Traf – często trudno znaleźć regułę rządzącą tym, czy trafimy na ciuch dobrej jakości. Zdarza się, że ubranie z sieciówki służy nam latami, a drogie spodnie się mechacą po kilku praniach. Trudno tutaj coś poradzić. Można bazować na swoich doświadczeniach z przeszłości – jeśli ubrania jakiejś marki nam się sprawdziły, to można próbować powtórzyć ten sukces.

Z drugiej ręki

Przyznam szczerze – nie jestem mistrzem kupowania używanych ubrań. Główną barierą jest dla mnie brak czasu oraz fakt, że internetowe second handy nie dają w większości możliwości zwrotu ubrania, jeśli nie będzie mi odpowiadało.

Znam natomiast osoby, które świetnie się odnajdują w zakupach z drugiej ręki i znajdują takie perełki, że aż zazdrość bierze 😉 Oto lista miejsc, gdzie można szukać używanych ubrań:

  • second handy stacjonarne, online, również na Instagramie
  • Vinted
  • OLX
  • Allegro
  • Zalando pre owned

Ekologiczne tkaniny

Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy – bardzo mało jest tkanin przyjaznych środowisku. Rozróżnienie na tkaniny naturalne (takie jak wełna czy bawełna) i syntetyczne (takie jak poliester czy nylon) nie determinuje ich ekologiczności. Naturalne, niestety, nie równa się ekologiczne.

Kompleksowy opis najpopularniejszych rodzajów tkanin oraz ich wpływu na środowisko znajdziesz w tym artykule.

W największym skrócie – w naszej szerokości geograficznej najbardziej ekologiczną tkaniną będzie len. Można również rozważyć tkaniny sztuczne (czyli powstałe z naturalnego surowca, np. Lyocell czy Tencel wytwarzane z celulozy drzewnej). Przeczytaj podlinkowany artykuł, aby dowiedzieć się więcej.

Garderoba kapsułowa

Szafa kapsułowa brzmi dla mnie jak niedoścignione marzenie minimalistki. Co to takiego? To zestaw ubrań i dodatków, które można ze sobą dowolnie łączyć. Oznacza to zminimalizowanie ilości ciuchów do poziomu komfortowego dla Ciebie. Nie ma reguł, czy w szafie kapsułowej może być 20 rzeczy, czy 50. Ważne jest to, aby zredukować zawartość swojej szafy do ubrań i dodatków uniwersalnych, czyli takich, z których można tworzyć wiele kombinacji i które można nosić przez kilka sezonów.

Idea garderoby kapsułowej wzięła się z potrzeby oszczędności czasu i uniwersalności. Dzięki stworzeniu takiej szafy zyskasz też dużo przestrzeni i będziesz eko. Ubrania, które powinny zawitać w szafie kapsułowej powinny być co do zasady wygodne, wysokiej jakości i służyć ci przez kilka lat. To klasyki, które nie wyjdą z mody po jednym sezonie.

***

Zbudowanie garderoby w pełni przyjaznej środowisku graniczy z cudem, ale to nie znaczy, że nie warto się starać! To nie jest gra, w której trzeba zdobyć 100% punktów, żeby zwyciężyć. Każdy krok w dobrą stronę jest ważny, dlatego zacznij od tego, co jest dla Ciebie najbardziej komfortowe i nie miej wyrzutów sumienia, że nie robisz wszystkiego. Peace!

Ten artykuł jest częścią serii #100 nawyków, która opisuje proste sposoby na bardziej ekologiczne życie. Listę wszystkich wpisów tego cyklu znajdziesz TUTAJ.

4 komentarze

  • Ja uwielbiam ubrania z drugiej ręki! Można takie perełki znaleźć ze głowa mała!
    Ale zdeycdowanie muszę popracować nad jakością ubrań kupowanych. Bo czasem dam sie nabrac na przecny i heja.

  • Zaskoczyło mnie to, co napisałaś o tkaninach. Zawsze myślałam, że tkaniny naturalne to najbardziej ekologiczny wybór, a okazuje się, że sprawa jest dużo bardziej skomplikowana. Przydałoby się więcej edukacji na ten temat, zwłaszcza ze strony producentów odzieży. Koncepcja szafy kapsułowej brzmi naprawdę kusząco. Wydaje mi się, że mogłoby to przynieść wiele korzyści, nie tylko dla środowiska, ale również dla nas samych. Mniej rzeczy do zarządzania, mniej decyzji do podjęcia każdego dnia, większa satysfakcja z posiadanych rzeczy. Chyba czas to spróbować 🙂

Dodaj komentarz