#8 Segreguj odpady

Początkowo sądziłam, że segregowanie odpadów to będzie numer #1 na liście nawyków ku less waste. Jednak stwierdziłam, że po pierwsze powinniśmy produkować mniej odpadów (i na tym skupiało się wszystkie 7 dotychczasowych nawyków), a dopiero po drugie zastanawiać się co z nimi zrobić. Dzisiaj więc kilka słów o segregacji śmieci. Czy warto, po co to robimy i jak robić to dobrze.

Czy segregacja śmieci ma sens?

Pewnie słyszeliście już historię, jak to podjeżdża na osiedle śmieciarka i panowie ładują do niej zarówno plastik, papier, szkło, jak i odpady zmieszane. Po co więc segregować śmieci, skoro i tak firma odbierająca odpady od razu je miesza? Słyszałam już tę historię setki razy. To jest koronny argument wszystkich, którzy śmieci nie segregują 🙂 Cóż mogę na to powiedzieć? Nie jestem w stanie zweryfikować kto, co i kiedy widział, ale obecnie wydaje mi się to bardzo mało prawdopodobne. Po pierwsze, są regulacje prawne dotyczące segregacji odpadów i każdy odbiorca musi się do nich stosować. Po drugie, nie bez powodu odbiór śmieci segregowanych jest tańszy, niż zmieszanych. Posegregowane odpady od razu trafiają do oczyszczania i są rozdzielane na te, których można użyć ponownie oraz te, które wylądują w spalarni. Śmieci zmieszane musi posegregować zakład gospodarowania odpadami, a ta praca kosztuje. Nie miałoby więc najmniejszego sensu, żeby firma odbierająca śmieci je mieszała.

Po co segregujemy odpady

Ponieważ w ten sposób mocno zwiększamy szanse naszych śmieci na drugie życie, a kto by nie chciał drugiego życia? 😉 Posegregowane śmieci stają się surowcem do produkcji. To z kolei pozwala oszczędzać zasoby naturalne. W przypadku papieru będą to oczywiście drzewa, w przypadku aluminium – jego złoża, w przypadku szkła – piasek, wapień i soda, a plastiku – ropa naftowa. Ponowne użycie przetworzonych odpadów ma również pozytywny wpływ na środowisko. W porównaniu do pierwotnego pozyskiwania surowców zużywa o wiele mniej energii i wody oraz emituje mniej gazów do atmosfery. Segregacja śmieci powoduje też, że potrzebujemy mniejszej ilości wysypisk.

 

Jak segregować śmieci

Ogólne zasady możecie je znaleźć na dedykowanej stronie Ministerstwa Środowiska. Jednak pamiętajcie, że każde miasto, a właściwie każda firma zajmująca się odbiorem odpadów ma własne zasady. Dlatego więc rekomendowałabym:

  • Dowiedzieć się, jaka firma odbiera u was śmieci (najłatwiej to sprawdzić na śmietniku).
  • Dowiedzieć się, jakie zasady sortowania odpadów stosuje ta firma (też zwykle jest to napisane na pojemnikach).

Przykładowa różnica występuje w przypadku odpadów zielonych, takich jak resztki jedzenia, skoszona trawa, obierki. W wielu miastach są już na nie osobne pojemniki, a niestety w niektórych (jak Wrocław 🙁 ) powinny one być wyrzucane do odpadów zmieszanych.

Najczęstsze błędy przy segregacji odpadów

Na zakończenie kilka słów o tym, jak nie segregować śmieci. Chciałabym wskazać 3 najczęstsze błędy, jakie udało mi się zaobserwować.

  • Wyrzucanie mokrego, brudnego lub tłustego papieru, np. zużytych ręczników kuchennych, do odpadów papierowych. To jest błąd, który może dużo kosztować, ponieważ jest duża szansa, że nasz brudny papier ubrudzi ten czysty, który znajduje się w tym samym pojemniku. A zabrudzony papier nie podlega niestety recyklingowi.
  • Mycie plastikowych opakowań, np. po śmietanie, przed wyrzuceniem do śmietnika. Nie jest to absolutnie potrzebne, szkoda wody! Opakowania należy natomiast wyrzucać opróżnione z zawartości.
  • Wyrzucanie do odpadów szklanych zużytych żarówek, potłuczonych luster, doniczek lub naczyń ceramicznych. Żarówki są uznawane za odpad niebezpieczny, więc powinniśmy się ich pozbywać w punktach, gdzie odbierane są elektrośmieci albo w sklepie z RTV / AGD (o ile kupujemy nową żarówkę). Potłuczone naczynia lądują zatem w odpadach zmieszanych, ponieważ nie nadają się do recyklingu.

***

Mam nadzieję, że ten wpis był dla was pomocny. Jeśli macie jakieś pytania dotyczące segregacji, to piszcie w komentarzach tutaj lub na Facebooku. Chętnie poznam wasze śmieciowe rozterki i w miarę możliwości pomogę je rozwiać.

Ten artykuł jest częścią serii #100 nawyków, która opisuje proste sposoby na bardziej ekologiczne życie. Listę wszystkich wpisów tego cyklu znajdziesz TUTAJ.

Dodaj komentarz