Na pewno spotkaliście się z pojęciem zero waste. Najkrócej i najprościej mówiąc oznacza ono produkowanie zerowej ilości odpadów. Cóż, powiedzmy sobie szczerze – w praktyce nie jest to możliwe. Możemy więc uznać, że zero waste jest takim utopijnym celem, do którego dążymy i do którego nigdy pewnie nie dotrzemy. Dlatego w tym wypadku ważniejsza niż cel jest droga do niego, a czymże innym może być droga do zero waste, niż… less waste (mniej odpadów)! Chciałabym wam dzisiaj przedstawić tzw. piramidę zero waste – jest to hierarchia działań, której zachowanie ma na celu ograniczenie ilości produkowanych śmieci. Piramida była kilkukrotnie modyfikowana przez Zero Waste International Alliance (obecnie mamy już wersję 7.0), ale my skupimy się na klasycznej wersji 5R, którą każdy z nas może wdrożyć w swoim życiu na własną rękę.
Refuse (odmawiaj)
To pierwszy krok, który powinniśmy stosować tak często, jak to tylko możliwe. Chodzi o to, żeby odmawiać zarówno sobie, jak i innym osobom rzeczy, których nie potrzebujemy. Czego przykładowo możemy odmawiać? Niechcianych prezentów (o wiele łatwiej z góry powiedzieć, czego nie chcemy, niż potem nie przyjąć prezentu, ale zwykle jest opcja zwrotu), ulotek na ulicy, wszelkiego rodzaju gratisów, plastikowych reklamówek na każdą marchewkę osobno… Listę można długo kontynuować, ale tak naprawdę wszystko zależy od waszych indywidualnych potrzeb i oceny sytuacji. Przykładowo, jeśli akurat planujesz zmianę kremu do twarzy, to wzięcie próbki w sklepie jest całkiem dobrym pomysłem, natomiast w przypadku osoby, która ma swój ulubiony krem i nie zamierza go zmieniać jest to idealne pole do odmowy.
Reduce (ograniczaj)
Stwierdzasz, że potrzebujesz danego przedmiotu? Wobec tego w kolejnym kroku warto zastanowić się, w jaki sposób możemy ograniczyć ilość rzeczy w naszym otoczeniu. O tym jak kupować mniej ubrań, jedzenia, kosmetyków i innych przedmiotów przeczytacie w podlinkowanych artykułach. W tym działaniu chodzi również o to, aby ograniczać ilość opakowań, reklamówek i innych przedmiotów, które są de facto już na wejściu odpadami. Podczas zakupów warto też rozważyć przedmioty multifunkcyjne. Na przykład zamiast kupować osobno mikser, blender i malakser, może da się te funkcje połączyć w jednym urządzeniu?
Reuse (używaj ponownie)
Idziemy dalej – już posiadasz jakiś przedmiot. Postaraj się więc użyć go najwięcej razy, jak to tylko możliwe. Naprawiaj zepsute sprzęty domowe, ceruj ubrania, noś buty do szewca, wykorzystuj drugą stronę kartki papieru, pakuj przedmioty w starą gazetę… można wymieniać bez końca. O ponownym użyciu torebek na prezenty nawet nie wspomnę, bo wiadomo, że każdy to robi 😉 i bardzo dobrze! Clue tego punktu jest to, aby inwestować swoje pieniądze mądrze – w rzeczy, których będziemy mogli używać wielokrotnie. Przedmioty jednorazowe nie służą środowisku, nieważne z jakiego materiału zostały wykonane.
Równie istotne jest to, aby zastanowić się, czy inna osoba może nie chciałaby użyć czegoś, czego my już nie potrzebujemy lub nie chcemy używać. Przykładem mogą być książki, stare zabawki, niepotrzebne sprzęty domowe, ubrania, gazety tematyczne. Zanim wywalimy coś do śmietnika, warto wystawić to za darmo na olx, a nuż ktoś skorzysta 🙂
Recycle (przetwórz/poddaj recyklingowi)
Okej, mamy śmiecia – nie masz pojęcia, jak go ponownie użyć, nikt tego nie chce. Jak nic, trzeba wywalić do śmietnika. Tutaj wchodzimy na znany wam grunt, a mianowicie recykling, a co za tym idzie sortowanie odpadów. Nie będę się powtarzać, ponieważ jestem pewna, że po przeczytaniu wpisu o sortowaniu śmieci, jesteście już w tym ekspertami 🙂
W jednym zdaniu: Warto segregować; zwykle na swoim śmietniku znajdziecie informację, jak segregować; warto wybierać tworzywa, które są wielokrotnie przetwarzalne (szkło i aluminium są lepsze niż plastik).
Rot (kompostuj)
W niektórych miejscowościach są już osobne pojemniki na odpady bio. Warto z nich korzystać, bo to są najszybciej rozkładające się, naturalne śmieci, a koszt ich degradacji jest bardzo niski. Można też założyć własny kompostownik w domu. Jeśli jesteś właścicielem ogrodu, to masz do tego warunki wprost idealne. Ale możliwe jest również posiadanie kompostownika na balkonie (wcześniej zweryfikujcie ze swoim administratorem i sąsiadami, czy nie mają nic przeciwko) lub w mieszkaniu.
***
Zdaję sobie sprawę, że powyższe wskazówki są dosyć ogólne, ale właśnie o to chodzi. Każdy człowiek ma inną sytuację życiową, a przez to inne potrzeby i możliwości. Warto podejmować działania proekologiczne w sposób, który będzie dostosowany do naszego życia, a nie podążać identycznymi krokami, co inne osoby. Jeśli pracujesz w szpitalu, to nie masz szans na wyeliminowanie jednorazowego plastiku w swojej pracy, ale jeśli pracujesz w kilkuosobowej firmie w biurze, to może już tak. Co więcej, warto pamiętać, że dążenie do zero waste jest niekończącą się drogą. Jest to droga wyboista, ale przynosi wiele satysfakcji i oszczędności, które można wydać na rzeczy niematerialne, jak podróże i inne przyjemności 🙂