#6 Używaj ponownie rzeczy, które już są śmieciami

Być może wiecie już z poprzedniego wpisu z serii #100 nawyków, że jestem wielką zwolenniczką ponownego używania plastikowych reklamówek. Ale być może nie wiecie, że staram się używać ponownie wszystkiego, co wpadnie mi w ręce 🙂 Na pierwszym miejscu są tutaj oczywiście śmieci. Dzisiaj chciałabym zachęcić was do tego samego i pokazać kilka przykładów, które może kogoś natchną.

Czytaj dalej „#6 Używaj ponownie rzeczy, które już są śmieciami”

Najprostszy sposób na pasteryzację obiadu

Był u nas taki wpis, gdzie zastanawialiśmy się, jak kupować mniej jedzenia oraz go nie marnować. Wspominałam w nim o tym, że jeśli ugotowało nam się za dużo obiadu, to warto nadwyżkę zamrozić lub zapasteryzować. Co do mrożenia – wiadomo, każdy wie o co chodzi i jak to zrobić. Z pasteryzacją (inaczej zwaną wekowaniem) zaczynają się schody i wszystkim wydaje się, że to mega skomplikowane. Dlatego dzisiaj chciałam Wam przedstawić mój banalny sposób na pasteryzację posiłków w piekarniku.

Czytaj dalej „Najprostszy sposób na pasteryzację obiadu”

#5 Chodź na zakupy ze swoją torbą

Nawyk chodzenia na zakupy z własną torbą jest już na tyle rozpowszechniony, że dla nikogo z Was (mam nadzieję) taka zachęta nie jest żadną nowością. Dlatego tym razem będzie krótko. Skupię się na trzech najważniejszych, w mojej ocenie, kwestiach:

  • Dlaczego warto zrezygnować z plastikowych reklamówek?
  • Kiedy możemy wybaczyć sobie użycie plastikowej reklamówki? (ortodoksyjnych ekologów ostrzegam – możecie tę część pominąć 🙂 )
  • Własna torba na zakupy albo… ?

Czytaj dalej „#5 Chodź na zakupy ze swoją torbą”

Jak ograniczyliśmy jedzenie mięsa

Dlaczego powinno się jeść mniej mięsa? Czy mięso jest niezdrowe? Czy posiłkiem bez mięsa można się w ogóle najeść? Jak ograniczyć jedzenie mięsa? Takie i pokrewne pytania mogą krążyć w waszych głowach. I w naszych też krążyły, ale przyznam, że bez większego ładu i składu. Zaczęliśmy jeść mniej mięsa nieco samoistnie, bezwiednie, a poniżej krótko opowiadam w jaki sposób.

Czytaj dalej „Jak ograniczyliśmy jedzenie mięsa”

#4 Zrezygnuj z wody w plastikowych butelkach

Kiedy zastanawialiśmy się z Bartkiem, co najbardziej zmniejszyło ilość plastiku w naszym śmietniku, to od razu i jednogłośnie doszliśmy do wniosku, że była to rezygnacja z kupowania wody w plastikowych butelkach. Zrobiliśmy to jakieś 4 lata temu i od tamtej pory pijemy wodę z kranu. Mieszkamy we Wrocławiu, więc jest to woda z wodociągów pochodząca z rzek Oława i Nysa Kłodzka. Filtrujemy ją za pomocą dzbanka Brita (od 4 lat ten sam dzbanek), ale zastanawiamy się nad rezygnacją z filtrowania.

Czytaj dalej „#4 Zrezygnuj z wody w plastikowych butelkach”

Rodzaje opakowań – oksydegradowalne, biodegradowalne, kompostowalne i inne

Moda na zdrowe odżywianie i ekologię rozprzestrzenia się z prędkością światła. Mamy więc wysyp deklaracji i produktów ekologicznych z każdej strony, a zwłaszcza, jak pójdziemy na zakupy. Supermarkety już po prostu nie wiedzą co mają zrobić, żeby pokazać, że są bardziej zero waste niż pozostali. Dlatego coraz częściej będziecie się spotykać z różnymi opakowaniami wyglądającymi na plastik i oznaczonymi jako degradowalne, oksydegradowalne, biodegradowalne, kompostowalne lub celulozowe. Z tego artykułu dowiesz się, co poszczególne rodzaje opakowań faktycznie oznaczają i jakie są między nimi różnice.

Czytaj dalej „Rodzaje opakowań – oksydegradowalne, biodegradowalne, kompostowalne i inne”

Nasz sposób na planowanie posiłków i zakupy spożywcze

We wpisie dotyczącym kupowania mniejszej ilości jedzenia wspomniałam o naszym sposobie  na planowanie posiłków i robienie zakupów. Testowaliśmy z Bartkiem tę metodę przez wiele miesięcy i metodą prób i błędów doszliśmy do bardzo prostej, cotygodniowej rutyny. Poniżej opisuję dokładniej, na czym ten sposób polega i dlaczego tak przypadł nam do gustu.

Czytaj dalej „Nasz sposób na planowanie posiłków i zakupy spożywcze”

#2 Nie marnuj żywności i kupuj mniej jedzenia

To jest drugi wpis dotyczący ograniczenia konsumpcji. Pierwszy, o ubraniach, znajdziecie tutaj. Dzisiaj bierzemy na tapetę żywność i sposoby na to, aby kupować mniej jedzenia i tym samym nie marnować żywności.

Zacznijmy od statystyk. Dane są porażające – w Polsce wyrzuca się rocznie średnio 235 kg jedzenia na jednego mieszkańca. Żeby uświadomić sobie, ile to jest – przyjmijmy, że przeciętny dorosły człowiek zjada dziennie 3 kg pożywienia. Według prostej kalkulacji wyrzucane jedzenie starczyłoby nam na wyżywienie go przez 78 dni. Wniosek jest więc taki, że każdy z nas mógłby jeść za darmo przez 2,5 miesiąca w roku, gdyby żywność nie była marnowana.

Według badań przeprowadzonych przez organizację EU Fusion dla Komisji Europejskiej w 2018 roku, aż 53% marnowanego jedzenia wyrzucane jest przez gospodarstwa domowe. To oznacza, że zmieniając nasze przyzwyczajenia możemy zrobić naprawdę wiele dobrego. Piszę o tym dlatego, że często spotykam się z argumentami typu „ja sam nie mogę nic zrobić”, „to korporacje są odpowiedzialne za degradację środowiska”, „moje nawyki to igła w stogu siana”. A tutaj jest odwrotnie – to my w naszych domach i w naszym codziennym życiu generujemy większość marnotrawstwa żywności. Po prostu kupujemy za dużo. Dla zainteresowanych tematem statystyk – tutaj znajdziecie bardzo ładnie podany raport Federacji Polskich Banków Żywności na temat marnowania jedzenia.

A teraz do sedna – co ty możesz zmienić, żeby marnować (i tym samym kupować) mniej żywności – wersja dla tych, co nie grzeszą nadmiarem wolnego czasu:

Czytaj dalej „#2 Nie marnuj żywności i kupuj mniej jedzenia”

Olej palmowy tam, gdzie się go nie spodziewasz

Dietetycy i ekolodzy już od dawna alarmują, że spożycie oleju palmowego nie jest dobre ani dla nas, ani dla planety. Zanim przejdę do meritum, krótkie podsumowanie tego, co wiemy na temat oleju palmowego:

  • Surowy olej palmowy wykazuje pozytywny wpływ na zdrowie (dla dociekliwych przykładowe badania tutaj).
  • Zazwyczaj w przemyśle spożywczym stosuje się jednak utwardzony olej palmowy.
  • Proces utwardzania (uwodorniania) oleju palmowego powoduje zmianę jego konsystencji na stałą, a przy okazji powstają szkodliwe dla zdrowia tłuszcze trans.
  • Tłuszcze trans zwiększają poziom złego cholesterolu, a obniżają poziom dobrego cholesterolu we krwi, przez co powodują miażdżycę, zwiększają ryzyko chorób naczyniowo-wieńcowych i sprzyjają tyciu.
  • Utwardzony olej palmowy znajduje się w wielu produktach spożywczych, które dobrze znamy: chipsy, batony, ciastka, margaryna (kto pamięta z dzieciństwa słynną margarynę Palma, którą mama dodawała do każdego ciasta?)

Mówiąc krótko, każda świadoma żywieniowo osoba wie, że oleju palmowego trzeba unikać i kropka.

Czytaj dalej „Olej palmowy tam, gdzie się go nie spodziewasz”