Jak zaoszczędzić na ogrzewaniu

Sezon zimowy za pasem. Kryzys energetyczny dotyka każdego.

Niezależnie od tego, czy mieszkasz w domu, w bloku czy w kamienicy. Niezależnie od tego, czy ogrzewasz się węglem, gazem czy prądem. Tej zimy wszyscy zapłacimy dużo więcej za rachunki.

Przygotowałam więc krótki poradnik dla osób, które chcą zaoszczędzić na ogrzewaniu.

Pamiętajmy, że w ten sposób pomagamy nie tylko swojemu budżetowi domowemu, ale również planecie. W większości przypadków produkcja ciepła oznacza bowiem emisję gazów cieplarnianych (o smogu nawet nie wspominam).

Lecimy. Na początek duży kaliber, czyli termoizolacja budynku. Ale to właśnie te działania będą miały największy wpływ na twoje zużycie ciepła.

Zadbaj o termoizolację

Ściany, okna, drzwi – to są wszystko miejsca, przez które ciepło nam ucieka. W zależności od tego, gdzie mieszkasz i jakie masz możliwości finansowe, warto zainwestować w izolację cieplną. Ale wiadomo, budżet nas ogranicza. W takim wypadku, najskuteczniej byłoby zweryfikować, w którym miejscu w twoim domu temperatura jest najniższa i wycelować swoje działania właśnie tam.

Jeśli nie planujesz wymiany okien, to warto je odpowiednio wyregulować na zimę. Można to zrobić z pomocą specjalisty lub samodzielnie korzystając z pomocników na YouTubie, np. tego.

Zamontuj ekrany zagrzejnikowe

To nic innego, niż specjalne maty (ich koszt zaczyna się od kilkudziesięciu złotych, można kupować na metry), które przyklejamy na ścianę za kaloryferem. Ma to zapobiec bezsensownemu uciekaniu ciepła do ściany.

Przykładowy ekran zagrzejnikowy znajdziesz tutaj.

Zrób przegląd instalacji

Sprawdź, czy grzejniki są czyste i odpowietrzone. Również warto zweryfikować, czy wentylacja w twoim domu lub mieszkaniu działa prawidłowo. Jest to też okazja do wyczyszczenia kratek wentylacyjnych (moje ulubione zajęcie ;)).

Przyzwyczaj się do ciepłych ubrań w domu

Temperatura w domu 19-20 stopni jest naprawdę ok. Tylko wtedy trzeba się pogodzić z tym, że nie chodzimy po domu w krótkim rękawku, ale w cieplejszej bluzie lub swetrze.

Najlepsze parametry grzewcze będą miały ubrania z wełny, ale grubsza bawełna też się sprawdzi.

Warto też pamiętać o ubraniu na noc, czyli o ciepłej piżamie. Myślę, że flanelowa z długimi nogawkami i rękawami może być świetnym wyborem na tę zimę.

Zainwestuj w cieplutką kołderkę

Skoro mamy mieć kilka stopni mniej w domu, to przyda się też ciepła pościel, np. flanelowa.

A jeśli budżet nam na to pozwala, to warto pomyśleć o zakupie ciepłej kołdry z wypełnieniem z pierza lub puchu.

Rozgrzewaj się od środka

Jeśli dużo siedzisz, to pamiętaj o ruchu. Kilka pajacyków lub przysiadów co godzinkę może zdziałać cuda. Wiem, bo sama stosuję 🙂

Oprócz tego, rozgrzewamy się od środka herbatką lub innymi ciepłymi płynami (nawet sama gorąca woda jest bardzo korzystna dla zdrowia).

Zachęcam cię też do spożywania rozgrzewających potraw, zawierających kasze, pieczone warzywa i aromatyczne przyprawy, np. imbir, kurkumę lub chili. O jedzeniu rozgrzewającym od środka możesz poczytać tutaj.

Wietrz krótko, ale intensywnie

Lepiej jest otworzyć okno na oścież na pół minuty, niż mieć uchylone przez pół dnia.

Pamiętaj, aby przed wietrzeniem zakręcić kaloryfery. Odkręć je dopiero, kiedy zamkniesz okna i temperatura w pomieszczeniach się wyrówna.

Nie kładź nic na kaloryferach

Odsuń je też od mebli, żeby ogrzane powietrze mogło szybko i bez przeszkód rozprzestrzeniać się w twoim mieszkaniu.

Krótki wyjazd? Nie pozwól temperaturze spaść poniżej 15 stopni

Jeśli mieszkasz w bloku, ten punkt cię prawdopodobnie nie dotyczy, bo sąsiednie mieszkania ogrzeją twoje, nawet jak całkowicie zakręcisz kaloryfery.

Ale jeśli mieszkasz w domu, to warto zadbać o to, aby temperatura podczas twojej nieobecności nie spadła poniżej 15 stopni, bo ponowne nagrzanie pomieszczeń może być bardziej energochłonne, niż utrzymanie temperatury przez 2-3 dni.

Wykorzystuj warunki pogodowe

Świeci słońce? Odsłoń okna i pozwól mu wpadać do twojego domu i ogrzewać przestrzeń.

Wieje wiatr i jest wyjątkowo zimno? Wykorzystaj rolety, żaluzje lub zasłony, aby ograniczyć wychładzanie pomieszczeń (jest to istotne zwłaszcza w sytuacji, kiedy twoje okna nie są szczelne).

Wykorzystuj ciepło, które i tak wytwarzasz

Chodzi o wszystkie sprzęty, których używasz w domu, a które generują ciepło.

Piekłaś coś w piekarniku? Po wyłączeniu otwórz go i pozwól ciepłu rozejść się po mieszkaniu. Gotowałaś obiad? Zamiast wkładać ciepły garnek do zmywarki, zostaw go na kuchence lub blacie i pozwól oddać temperaturę do otoczenia. Prasowałaś? Niech żelazko wystygnie na wierzchu. Pewnie sama znajdziesz więcej przykładów takiego ekstra ciepła, które można wykorzystać.

Bierz prysznic, zamiast kąpieli

Grzejemy przecież nie tylko swój dom, ale i wodę. Zamiast kąpieli lepiej wziąć krótki i ciepły prysznic (zużyjemy przy tym mniej wody). Podkreślam – prysznic krótki i ciepły – bo jak będziesz polewać się gorącą wodą przez pół godziny, to zaoszczędzisz niewiele albo i nic.

Używaj letniej wody

Do mycia rąk czy naczyń nie potrzebujemy cieplutkiej wody z kranu. W większości przypadków wystarczy nam letnia woda, a to sprawi, że system grzewczy będzie miał mniej pracy (= mniej zużytej energii).

***

A to co dorzuciłbyś/dorzuciłabyś do tej listy?

Ten artykuł zawiera linki afiliacyjne. Oznacza to, że jeśli dokonasz zakupu za ich pośrednictwem, to nie poniesiesz żadnych dodatkowych kosztów, a mały procent kwoty zakupu poleci do mnie.

5 komentarzy

  • Mieszkam w domu i na piętrze mam okna dachowe. W tym roku przykleiliśmy na wszystkie zewnętrzną folię termoizolacyjną. Producent deklaruje, że latem temperatura jest w takich pomieszczeniach o kilka stopni niższa, a zimą rachunki za ogrzewanie spadają o 10-20%. Jak będzie, zobaczymy 🙂 Nawet jeśli spadną o 5%, uznam, że się opłaciło!

  • Świetny artykuł o oszczędzaniu na ogrzewaniu! Mam wrażenie, że wiele osób może skorzystać z tych praktycznych wskazówek, zwłaszcza w sezonie zimowym. Dzięki takim poradom można zrobić wiele dla środowiska i jednocześnie zaoszczędzić na rachunkach. Dobra robota!

  • Bardzo ciekawy artykuł 🙂 Na szczęście tegoroczna zima była dla nas łaskawa, ale rady zawarte we wpisie, z pewnością sprawdzą się w kolejnych sezonach. Pozdrawiam

Dodaj komentarz