#11 Oszczędzaj wodę

Czy wiecie, że z wszystkich katastrof klimatycznych, którymi „straszą” nas media, tą która może najszybciej dotknąć nas – ludzi żyjących w Polsce – jest brak wody pitnej? Osoby mieszkające w centrum naszego kraju miały już być może okazję w tym roku odczuć na własnej skórze, co oznacza brak wody. Zanim przejdziemy do meritum, chciałabym podzielić się z wami dwoma infografikami znalezionymi na blogu o… wodzie, oczywiście:

Prawdopodobnie strzałem w kolano jest, aby na samym początku artykułu o tym, jak oszczędzać wodę, przekazać wam informację, że aż 74% wody w Polsce zużywane jest przez przemysł, a jedna elektrownia węglowa co 3 minuty zużywa ilość wody, jaka zmieści się w basenie olimpijskim… Właściwie każdy z nas mógłby teraz machnąć ręką i stwierdzić, że mój wpływ jako jednostki jest tak mikroskopijny, że nie warto się starać. Cóż, może i racja, a może… jednak warto podejmować kroki ku temu, żeby zrobić coś dobrego dla planety (a przy okazji zaoszczędzić trochę na rachunkach)? No to lecimy – jak oszczędzać wodę?

Zakręcaj wodę przy myciu zębów i naczyń

Na potrzeby tego wpisu zrobiłam mały eksperyment. Podczas mycia zębów podstawiłam pod kran duży garnek i nie zakręciłam wody. Zgadniecie, ile litrów wody polało się w ciągu jednej minuty? 4 litry! Wiadomo – zęby powinno szczotkować się przez 3 minuty. Ale powiedzmy, że nie jesteśmy takimi prymusami w tym zakresie i myjemy zęby rano i wieczorem po 2 minuty. Nie zakręcając przy tym wody marnujemy w sumie dziennie około 16 litrów wody! Miesięcznie to 480 l, a rocznie 5760 l. Oczywiście zużycie wody zależy od tego, jak mocno ją odkręcicie oraz rodzaju kranu i/lub perlatora, jaki posiadacie (o tym w ostatnim punkcie), ale potraktujcie te liczby orientacyjnie. Zachęcam też do przeprowadzenia tego prostego testu samodzielnie.

Nawet większe ilości wody można zmarnować lub zaoszczędzić podczas ręcznego mycia naczyń. Ja byłam jakoś tak nauczona, że myłam naczynia pod bieżącą wodą. Dopiero około roku temu Bartek mnie nauczył, żeby ją zakręcać i spłukiwać płyn dopiero jak nazbiera mi się kilka rzeczy. Przy małym zlewie (lub dużej ilości naczyń 😉 ) może nie jest to zbyt wygodne, ale warto próbować, nawet jeśli nie zawsze ma się udać.

Jeśli długo czekasz na odpowiednią wodę, to napełnij konewkę

Chcesz napełnić czajnik zimną wodą, ale akurat przed chwilą ktoś używał ciepłej? A może odwrotnie – długo czekasz na ciepłą wodę? Możesz tą „niechcianą” wodą napełniać jakieś naczynie i potem używać jej na przykład do podlewania kwiatków. Ja postawiłam sobie koło zlewu mały dzbanuszek, który jest całkowicie wystarczający. Kiedy się napełni przelewam wodę do konewki.

zbieranie niepotrzebnej wody ze zlewu

Używaj trybu ekologicznego w pralce i zmywarce

Programy ekologiczne w pralkach i zmywarkach bywają mylące, ponieważ zwykle trwają dłużej, niż programy standardowe. Ale jeśli sprawdzicie w instrukcji obsługi swojego sprzętu (w większości przypadków znajdziecie ją w internecie, jak wpiszecie w wyszukiwarkę producenta i model), to okaże się, że zużycie wody i prądu jest o wiele niższe w programach eko, niż tych krótszych. I to są naprawdę znaczące różnice. Weźmy na warsztat przykładową pralkę i przykładową zmywarkę:zużycie wody i energii

Czy powyższe liczby do was przemawiają? Ja jestem w szoku, że nasza pralka w programie ekologicznym zużywa o ponad 30% mniej wody i prądu, niż przy tych samych parametrach w programie standardowym! Jeśli ktoś pierze często, to różnice na rachunkach w skali roku mogą być naprawdę ogromne. W zmywarce różnice być może wydają się nieznaczące, ale w dalszym ciągu – około 15% mniejsze zużycie wody i prądu to 15 zł zaoszczędzone na każdym 100 zł z naszych rachunków.

Innym pomysłem na oszczędzanie wody w użytkowaniu pralki i zmywarki jest włączanie ich wtedy, gdy są pełne. O ile nowoczesne pralki potrafią rozpoznać ilość włożonego prania i dobiorą odpowiednią ilość wody i czas trwania programu, to w większości zmywarek nawet jak włożysz jeden talerz to sprzęt uruchomi cały program. Ale, nawet jeśli macie super sprzęt, który rozpoznaje ilość/wagę załadunku, to pamiętajcie, że ilość zużytego prądu i wody nie będzie proporcjonalnie mniejsza, jeśli np. włożycie o połowę mniej prania, niż maksymalny załadunek waszej pralki, to pobór energii i wody zmniejszy się o kilka-kilkanaście procent, a nie o połowę.

Weź szybki prysznic, zamiast pluskać się w wannie

Ile zimnej i gorącej wody zużywamy biorąc jeden prysznic, a ile na jedną kąpiel w wannie? To oczywiście zależy od tego, jak długi i gorący to prysznic oraz jak duża i wypełniona jest ta wanna. Biorąc standardową kąpiel w wannie możecie zużyć tyle samo wody, co Finansowy Ninja na swój wypasiony, gorący, poranny prysznic, czyli ok. 120 litrów. Prawdopodobnie jednak korzystając z prysznica większość z nas zużyje o wiele mniej wody, niż Michał Szafrański, czyli 40-60 litrów. Tak, czy owak, w podlinkowanym artykule Michała Szafrańskiego możecie zobaczyć, że jeśli zmienicie swoje kąpielowe nawyki, to do zaoszczędzenia jest ok. 670 zł rocznie na osobę.

Wyposaż kran w perlator

Perlator, to takie małe siteczko montowane u wylotu kranu, które standardowo kosztuje od 5 do 30 zł, a pomaga zaoszczędzić nawet 20-50% wody. Jego działanie jest bardzo proste – napowietrza wodę bieżącą, co możecie zobaczyć i odczuć jakby z kranu lała się woda lekko gazowana. Ale jak się jej napijecie, to już gazowana nie będzie, bo te bąbelki szybko znikają 😉 Tak wygląda strumień wody z użyciem perlatora:

jak oszczędzać wodę strumień wody z użyciem perlatora

Po raz kolejny – jeśli kupowaliście lub wymienialiście kran stosunkowo niedawno, to jest duża szansa, że macie perlator zamontowany fabrycznie. Jeśli jednak strumień wody wygląda u was tak, jak poniżej, to warto przyjrzeć się tematowi.

strumień wody bez perlatora

***

Co sądzicie o powyższych pomysłach? Co byście dodali do tej listy? Z pewnością można wymyślić dużo więcej patentów na to jak oszczędzać wodę. Nam ostatnio chodzi po głowie zbieranie deszczówki, ale jak się mieszka w bloku i nie ma rynien, to trochę trudno to wdrożyć.

Ten artykuł jest częścią serii #100 nawyków, która opisuje proste sposoby na bardziej ekologiczne życie. Listę wszystkich wpisów tego cyklu znajdziesz TUTAJ.

 

8 komentarzy

  • Powinnaś wspomnieć o ograniczeniu mięsa. Wyprodukowanie 1 kg wołowiny zużywa prawie 15 000 litrów wody. Jeśli ograniczymy produkty odzwierzece w naszej diecie, będzie miało to bardzo pozytywny wpływ

    • Dzięki za podzielenie się tym pomysłem, Mateusz! Trzeba to zgłosić do lasów państwowych 😉 choć gdzieniegdzie można zobaczyć i w Polsce takie instalacje.

  • Jeśli ktoś długo (jak ja) czeka na ciepłą wodę z prysznica, to warto podstawić miskę i potem wykorzystać wodę z niej do spłukiwania toalety albo do mycia podłóg, albo do kwiatów, jeśli ktoś ma ich dużo 🙂

    • Faktycznie, pod prysznicem ma to jeszcze lepszy efekt, niż w kuchennym zlewie!

  • Ja wykorzystuje wodę, po płukaniu obranych ziemniaków, gotowaniu jajek, podlewam nia kwiaty, nasza rodzina jest bardzo „ziemniaczana” kiedyś plukalam ziemniaki pod bieżącą wodą i wszystko szło w odpływ, teraz robię to nad miska i w ciągu tygodnia jest tego parę litrów, w okresie wiosenno-letnim idealnie donpodlania wszystkich roślin na balkonie ☺️

    • To jest kolejny świetny pomysł na oszczędzanie wody! Kropla do kropli 😉

Dodaj komentarz