Dzień Długu Ekologicznego – co to jest i kiedy go obchodzimy

Każdy z nas zostawia swój ślad na Ziemi. Korzystamy z jej zasobów każdego dnia. Właściwie, każdy materialny przedmiot, jakiego używamy pochodzi od matki Ziemi.

Co prawda, nasza piękna planeta potrafi się regenerować, jednak ludzkość konsumuje znacznie więcej, niż wynoszą możliwości regeneracyjne Ziemi. Dlatego z każdym rokiem uszczuplamy jej zasoby, wskutek czego nie będą one dostępne dla przyszłych pokoleń.

Ale po kolei.

Ślad ekologiczny

Naukowcy pokusili się o obliczenie czegoś, co nazywamy śladem ekologicznym. To miernik naszego wpływu na środowisko, który ma za zadanie pokazać, jak szybko zużywamy zasoby Ziemi i jak dużo śmieci produkujemy.

O jakie zasoby chodzi? O powietrze, wodę, ziemię, lasy, zasoby oceanów, paliwa kopalne. Ale również o emisję gazów cieplarnianych, czy produkcję śmieci.

Ślad ekologiczny mierzy się w globalnych hektarach (gha) na osobę. Każdy z nas ma przypisaną liczbę 2 hektarów powierzchni Ziemi. Tyle możemy zużyć (skonsumować), aby Ziemia zregenerowała swe zasoby i żeby przyszłe pokolenia miały ich podobną ilość, co my.

Przeciętny Europejczyk zużywa 5 gha zasobów Ziemi, przeciętny Polak – 3,3 gha, przeciętny Amerykanin – 10 gha, a mieszkaniec Afryki 1,5 gha. Jak widać, im bogatsze społeczeństwo, tym więcej zasobów zużywa. My – bogaci z Europy i Ameryki Północnej – zużywamy więcej, niż wynosi nasz „przydział”. Ubogie kraje Azji i Afryki nadganiają nasz dług zużywając mniej zasobów, niż przypadające im 2 gha, jednak musimy pamiętać, że te kraje również się bogacą, więc będą konsumować coraz więcej.

Dzień Długu Ekologicznego

Już wiemy, że ludzkość jako całość konsumuje tak dużo i produkuje tyle odpadów, że Ziemia nie jest w stanie się zregenerować. I tutaj płynnie przechodzimy do Dnia Długu Ekologicznego (DDE).

Dzień Długu Ekologicznego to konkretna data, kiedy nasza konsumpcja przekracza dostępne na Ziemi zasoby naturalne przypadające na dany rok. ⁠Innymi słowy, to dzień w roku, kiedy zaczynamy żyć na kredyt, który będą musiały spłacić nasze dzieci i wnuki. Im wcześniej ten dzień wypada, tym większy kredyt zaciągamy.

DDE obchodzimy od 1987 r. Wtedy Dzień Długu Ekologicznego przypadał 23 października. W 2019 r. był to już 29 lipca. W 30 lat nasza konsumpcja zasobów naturalnych skoczyła o ponad 200%. Aby nadać temu perspektywę zaznaczę, że homo sapiens istnieje od 200 tysięcy lat…⁠

Ponieważ Dzień Długu Ekologicznego wypada w okolicach połowy roku, łatwo policzyć, że konsumujemy prawie 2 planety rocznie.⁠

Rok 2020 to pozorny progres, ponieważ DDE będziemy obchodzić dopiero 22 sierpnia. Przyczyną tego stosunkowo dobrego wyniku jest oczywiście pandemia koronawirusa. Pamiętajmy jednak, że nasze ograniczanie zużycia zasobów Ziemi powinno być zamierzone, a nie wynikać z katastrofy. Niestety, na razie nic nie zapowiada, aby Covid-19 miał odmienić nasze konsumenckie przyzwyczajenia, więc trudno tu mówić o jakimś sukcesie.

I jeszcze taka ciekawostka. Na tym wykresie możesz zobaczyć, kiedy obchodzilibyśmy Dzień Długu Ekologicznego w 2020 r., gdyby wszyscy na Ziemi żyli tak, jak mieszkańcy danego kraju:

kiedy obchodzimy dzien dlugu ekologicznego

Widzicie tutaj tę wspomnianą zależność?

Twój ślad

Każdy z nas może obliczyć swój indywidualny ślad ekologiczny np. na stronie

https://www.footprintcalculator.org/

Wypełniając test dowiesz się, kiedy wypada twój Dzień Długu Ekologicznego i ile planet potrzebowalibyśmy, gdyby wszyscy żyli tak, jak ty.

Jeśli klikniesz w detale, zobaczysz, jakich zasobów zużywasz najwięcej, ile globalnych hektarów Ziemi konsumujesz oraz jaki jest twój ślad węglowy. Wszystko oczywiście szacunkowe, bo w teście czasem trudno wybrać właściwą odpowiedź. Jak przejdziesz dalej, dowiesz się, co możesz zrobić, aby ograniczyć swój ślad ekologiczny. No właśnie…

Co możemy z tym zrobić?

Ograniczać konsumpcję, nie latać samolotami, ograniczać spożycie mięsa, jeździć rowerem lub komunikacją miejską, jeść lokalnie… i mnóstwo, mnóstwo innych rzeczy, o których piszę na blogu. Najlepszym miejscem, żeby znaleźć konkretne inspiracje jest seria wpisów #100 nawyków.

Przede wszystkim, możemy i powinniśmy być świadomymi tego problemu.⁠ Wymagać od władz zarówno lokalnych, jak i krajowych wdrażania rozwiązań nakierowanych na ochronę środowiska, zrównoważony rozwój i ograniczanie emisji gazów cieplarnianych.

Równolegle, powinniśmy być wymagającymi konsumentami. W przypadku większości produktów rynek jest bardzo konkurencyjny. Jeśli więc pokażemy producentom, że zależy nam na zielonych rozwiązaniach, to będą oni chcieli, a ostatecznie musieli je wdrażać.

Moc leży w sile jednostek!

 

Dodaj komentarz