9 marek kosmetyków naturalnych z Polski

Wiesz, że całym sercem wspieram produkty polskie i ekologiczne. Zachęcałam cię już do sezonowego i lokalnego odżywiania. Na Facebooku i Instagramie namawiałam do kupowania ubrań polskich marek. Przeprowadziłam też analizę tkanin używanych do produkcji ubrań (pod kątem ekologicznym, ale też zdrowotnym).

Nadszedł czas na kosmetyki. Tak się składa, że również na tym polu to co jest dobre dla planety, jest również dobre dla naszego zdrowia.

Poniżej przedstawiam moją subiektywną listę 9 polskich marek, które produkują kosmetyki naturalne i nie testują ich na zwierzętach. Mówiłam ci już, że 9 to moja ulubiona liczba? 🙂

Co oznacza, że kosmetyk jest naturalny? Niestety regulacji prawnych w tym zakresie brak, dlatego trzeba się posiłkować wytycznymi firm certyfikujących, np. Ecocert, Cosmebio, czy Cosmos. Według nich kosmetyk uznaje się za naturalny, jeśli przynajmniej 95% jego składników jest pochodzenia naturalnego. Do tego w różnych certyfikatach dochodzą inne standardy, takie jak procent zawartości składników organicznych, brak surowców modyfikowanych genetycznie, substancji chemicznych czy właśnie nietestowanie na zwierzętach.

No to lecimy! Oto polskie marki kosmetyków naturalnych. Nazwy firm są linkami, po kliknięciu zostaniesz przekierowana na stronę producenta.

Czytaj dalej „9 marek kosmetyków naturalnych z Polski”

#19 Kupuj rzeczy z recyklingu

Jesteśmy w momencie, kiedy nasze społeczeństwo przechodzi dosyć trudną transformację dotyczącą segregacji odpadów. Dlaczego trudną? Po pierwsze, poprawna segregacja jest cholernie trudna – każdy kto segreguje ten wie. A po drugie, ludziom, którzy przez kilkadziesiąt lat nie musieli segregować śmieci po prostu ciężko jest nagle zacząć to robić. Trzeba zorientować się co i jak, wygospodarować miejsce w kuchni na dodatkowe kosze i jeszcze tolerować sąsiadów, którzy mają to gdzieś i wyrzucają wszystko do zmieszanych.

➡️ O tym po co segregujemy odpady, czy ma to sens oraz jak segregować pisałam tutaj.

➡️ O tym dlaczego segregacja jest nieunikniona pisałam z lekkim przymrużeniem oka tutaj.

Dzisiaj natomiast chciałabym Was zachęcić do wsparcia całego systemu odzysku surowców z drugiej strony tego procesu – poprzez kupowanie rzeczy z recyklingu. Dlaczego to takie ważne? Są przynajmniej dwa istotne powody.

Czytaj dalej „#19 Kupuj rzeczy z recyklingu”

#18 Jedz produkty lokalne i sezonowe

Szybko przyzwyczailiśmy się do dobrobytu. Pomarańcze, które dla naszych babć były rarytasem na święta, my możemy kupować w każdej postaci przez cały rok. Takie owoce jak marakuja, mango, awokado, kaki i wiele innych właściwie nie istniały dla osób starszych od nas jedynie o dwa pokolenia. My możemy je kupić każdego dnia w dowolnej ilości. Ponadto, nauczyliśmy się jeść warzywa i owoce przez cały rok (w końcu są zdrowe). Pomidory, ogórki, rzodkiewki, cukinie, sałaty goszczą w naszych posiłkach niezależnie od tego, jaka jest pora roku.

Nasi dziadkowie i nasze babcie być może nie mieli tak szerokiego pola wyboru, ale za to wiedzieli, co zdrowe – jedzenie sezonowe. Odżywianie się zgodne z cyklem natury w miejscu, w którym żyjemy na Ziemi jest najlepszym co możemy zrobić zarówno dla swojego zdrowia, jak i dla środowiska. Dlaczego?

Czytaj dalej „#18 Jedz produkty lokalne i sezonowe”

#15 Kupuj w dużych opakowaniach

Dużo już było na blogu w temacie ograniczania plastiku. Poruszaliśmy takie kwestie jak:

W porównaniu do tych propozycji, niniejszy pomysł może się wydać niektórym osobom półśrodkiem. Ale nie oszukujmy się. Żyjemy w świecie, w którym bardzo trudno jest całkowicie wyeliminować jednorazowy plastik. Z pewnością jest to możliwe, ale tylko nieliczni mają na takie rzeczy czas. Zatem innym pomysłem – który można w niektórych przypadkach zastosować – jest kupowanie większych opakowań.

Czytaj dalej „#15 Kupuj w dużych opakowaniach”

#14 Wręczaj ekologiczne prezenty

Na pewno zdarzyło wam się otrzymać niechciany prezent. Każdemu się zdarzyło. Coś nie w naszym guście, zbyt błyszczące albo zbyt matowe, za małe, za duże, coś co już mamy, jakąś duperelę, z którą potem nie wiadomo co zrobić. Skoro zdarzyło nam się taki prezent otrzymać, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że zdarzyło nam się również taki prezent wręczyć. Pewnie sporo osób pomyśli: „Nie, nie, moje prezenty są zawsze zarąbiste!”. Mhm, na pewno 😊 A zatem po przeczytaniu tego artykułu będą nie tylko jeszcze fajniejsze, ale i bardziej ekologiczne.

Czytaj dalej „#14 Wręczaj ekologiczne prezenty”

Rodzaje tkanin a środowisko

Jak myślicie, która branża ma najbardziej szkodliwy wpływ na środowisko? Bystrzaki pomyślą „hmmm artykuł jest o tkaninach, więc pewnie branża modowa”. Faktycznie, w internecie znajdziecie mnóstwo informacji o tym, że przemysł odzieżowy zajmuje drugie miejsce w tym niechlubnym rankingu. Nie jest to jednak poparte żadnym raportem. Tak naprawdę, trzeba by było wziąć pod uwagę tak wiele aspektów, że bardzo trudno wszystkie branże między sobą porównywać. Natomiast eksperci zgadzają się, że branża odzieżowa jest w ścisłej czołówce. Z wszystkiego, co dzieje się na świecie – fabryki, elektrownie, transport, kopalnie, uprawy – jednym z największych trucicieli planety jest moda!

Co możemy z tym fantem zrobić? Oczywiście, najlepszą decyzją jest po prostu kupowanie mniejszej ilości ubrań. Jak dokonać tego cudu pisałam w pierwszym wpisie na tym blogu.  Powiedzmy jednak, że podarliśmy ostatnie portki i wreszcie musimy coś kupić 😉 Tutaj stajemy zawsze przed wyborem nie tylko marki, koloru i kroju, ale również tego, z jakiego materiału wykonane jest ubranie. Zobaczmy więc, jakie są najpopularniejsze rodzaje tkanin i jaki jest ich wpływ na środowisko.

Czytaj dalej „Rodzaje tkanin a środowisko”

Wyprawka dla dziecka a ekologia

Na wstępie od razu wam wyznam, że to nie będzie mój wpis chwały. Kompletowanie wyprawki dla dziecka okazało się zadaniem dalece trudniejszym pod kątem ograniczenia zakupów, niż podejrzewałam (zwłaszcza dla mnie, bo Bartek był gotów odpuścić więcej rzeczy). Wydaje mi się, że małe sukcesy, jakie udało nam się osiągnąć zawdzięczamy osobom, które nam podarowały ubranka i parę innych przedmiotów dla malucha. Gdyby nie to, pewnie w wielu przypadkach skończyłoby się ich zakupem… Oto małe podsumowanie naszych decyzji zakupowych dla dziecka.

Czytaj dalej „Wyprawka dla dziecka a ekologia”

Piramida zero waste – o co w tym chodzi?

Na pewno spotkaliście się z pojęciem zero waste. Najkrócej i najprościej mówiąc oznacza ono produkowanie zerowej ilości odpadów. Cóż, powiedzmy sobie szczerze – w praktyce nie jest to możliwe. Możemy więc uznać, że zero waste jest takim utopijnym celem, do którego dążymy i do którego nigdy pewnie nie dotrzemy. Dlatego w tym wypadku ważniejsza niż cel jest droga do niego, a czymże innym może być droga do zero waste, niż… less waste (mniej odpadów)! Chciałabym wam dzisiaj przedstawić tzw. piramidę zero waste – jest to hierarchia działań, której zachowanie ma na celu ograniczenie ilości produkowanych śmieci. Piramida była kilkukrotnie modyfikowana przez Zero Waste International Alliance (obecnie mamy już wersję 7.0), ale my skupimy się na klasycznej wersji 5R, którą każdy z nas może wdrożyć w swoim życiu na własną rękę.

Czytaj dalej „Piramida zero waste – o co w tym chodzi?”

Zakupy z własnymi opakowaniami – historia z życia wzięta

Ostatnio było o tym, żeby podczas zakupów eliminować plastik, głównie poprzez pakowanie produktów we własne pudełka lub woreczki. Na pewno są wśród was osoby, które mają problem z wyrażaniem swoich potrzeb albo proszeniem o coś (zwłaszcza kogoś obcego). I ten problem może się pojawić, kiedy myślimy o tym, żeby poprosić sprzedawcę o zapakowanie czegoś w nasze własne pudełko. „Co ja tu będę publicznie się błaźnić?”, „Po co robić kłopot sprzedawcy?”, „Będzie siara, jak mi odmówi”, „Ludzie w kolejce pomyślą, że ze mnie jakiś ekofreak/ufoludek” – to tylko niektóre z myśli, które mogą przepływać przez głowę takiej osoby. Przyznam się, że ja takie myśli czasami miewam. Dlatego dzisiaj chciałabym Wam opowiedzieć krótką historię o moich początkach z proszeniem sprzedawców o zapakowanie produktów w przyniesione przeze mnie opakowania.

Czytaj dalej „Zakupy z własnymi opakowaniami – historia z życia wzięta”

#7 Eliminuj plastik z zakupów

Było już o podstawach, czyli o tym, żeby chodzić na zakupy z własną torbą – nawyk #5 . Idziemy więc za ciosem o krok dalej. Jak następnym razem zrobicie zakupy, to spróbujcie zrobić taki eksperyment. Połóżcie je wszystkie na stole i zobaczcie, ile plastiku przynieśliście do domu. Ile z tego jest jednorazowym opakowaniem? Czy gdybyście chcieli, to dałoby wyeliminować chociaż część, chociaż jeden z tych śmieci? Ja czasami takie eksperymenty robię, poniżej wyniki moich przemyśleń 🙂

Czytaj dalej „#7 Eliminuj plastik z zakupów”