Ten wpis został przygotowany przez Fundację Eco Textil.
“Czarny Piątek”, to pierwotnie amerykańska tradycja, która stała się globalnym fenomenem. Dotarł on również do Polski. Początkowo było to jednodniowe nieoficjalne święto zakupów i obniżek cen. Z czasem zakupowe szaleństwo zaczęło trwać coraz dłużej – cały weekend, a potem cały tydzień (Black Week).
Wydłużanie okresu zakupowego oraz globalizacja zjawiska niosą ze sobą zarówno korzyści ekonomiczne, jak i ryzyko nadprodukcji oraz wzrostu zanieczyszczeń. Dziś wyrażenie “Czarny Piątek” mogłoby być niemalże synonimem szkód wyrządzanych środowisku w związku z nadmierną konsumpcją, napędzaną przez media i niezliczone reklamy zachęcające ludzi do zakupów. I choć w przeszłości w USA próbowano przemianować piątek z “Czarnego” na “Wielki” (“Big Friday”), by nieco ocieplić jego wizerunek, dziś coraz więcej ekspertów kwestionuje jakiekolwiek społeczne czy gospodarcze korzyści płynące z tego święta.
Black Friday = lawinowy wzrost sprzedaży ubrań
Dominującym trendem podczas Czarnego Piątku są zakupy odzieżowe i obuwnicze, generujące ogromne ilości odpadów tekstylnych. Skala konsumpcji sprzyja produkcji szybkozużywalnych produktów, pogłębiając problem zanieczyszczeń.
Produkcja odzieży jest jednym z głównych źródeł emisji gazów cieplarnianych (więcej emituje jedynie przemysł paliwowy!), a przeniesienie zakupów do Internetu jedynie nasila zagrożenia ekologiczne związane z transportem zakupów i zwrotami towarów. Na świecie coraz częściej słychać głosy, że koszty ekologiczne Black Week przewyższają gospodarcze korzyści z niego płynące.
Czy warto brać udział w Black Friday?
Coraz więcej osób zaczyna zastanawiać się, czy warto brać udział w tym szaleństwie, przy czym wątpliwości te są nie tylko natury etycznej, lecz dotyczą także opłacalności finansowej i gospodarczej. Firmy widzą w Czarnym Piątku szansę na pozbycie się zalegających towarów, a konsumenci na zdobycie produktów w niższych cenach, niestety promocje często bywają jedynie pozorne.
Co więcej, praktyki dumpingu cenowego uderzające w mniejsze firmy i naruszanie praw pracowniczych przez pracodawców w branży handlowej stawiają pod znakiem zapytania także gospodarcze korzyści płynące z wyprzedaży. W tym roku z kuszenia klientów cenami zrezygnowały marki takie jak Patagonia (odzież), Deciem (kosmetyki) i IKEA (wyposażenie wnętrz).
Także niektórzy klienci postanawiają powściągnąć zakupowe zapędy. Ci bardziej radykalni w ogóle bojkotują zakupy w tym okresie, ci mniej – starają się uczestniczyć w Czarnym Piątku odpowiedzialnie.
“To nie jest tak, że nagle powinniśmy kupować cokolwiek, zresztą nie byłoby to też możliwe, takie zakazy budziłyby naturalny opór. Konsumpcja, w tym odzieży, była i będzie, chodzi jednak o to, aby była zrównoważona, aby w tym wszystkim zachować zdrowy rozsądek, znaleźć złoty środek. Po prostu należy zachować umiar i robić zakupy w sposób przemyślany, z myślą o tym, w jakich warunkach i z czego dana rzecz została wyprodukowana, ile razy jej użyjemy, a w końcu – co zamierzamy z nią zrobić, gdy przestanie nam służyć.” – tłumaczy Monika Lipnicka, ekspertka ds. obiegu wtórnego z Wtórpolu, który jest właścicielem największej w naszej części Europy sortowni odzieży używanej.
Dobre praktyki
Jakie są zatem dobre praktyki, które warto mieć w pamięci, nie tylko podczas Black Friday?
- Przemyślane Zakupy: Unikanie impulsywnych zakupów, czyli kupowanie tego, co i tak byśmy kupili (np. ściśle określone prezenty pod choinkę zaplanowane już wcześniej dla konkretnych osób), zakup tylko tego, co jest naprawdę niezbędne, a nie tego, co po prostu wydaje się okazją.
- Wsparcie Firm Ekologicznych: Stawianie na produkty marek dbających o zrównoważoną produkcję, czyli zachowujących standardy etyczne, wykorzystujących materiały z recyklingu i do recyklingu się nadające.
- Zakupy lokalne: Wspieranie lokalnych, mniejszych producentów, zamiast wielkich, odległych geograficznie sprzedawców, zmniejszając jednocześnie ślad węglowy związany z transportem. Tam, gdzie to możliwe warto także zrezygnować z zakupów online i wybierać ekologiczne opcje dostawy i pakowania.
- Upcycling i Używane Produkty: Warto rozważyć zakupy z drugiej ręki, często taki towar wypada korzystniej cenowo niż nowy towar w blackfridayowej promocji. Warto także przejąć od kogoś lub przekazać dalej nietrafione zakupy z zeszłego roku.
“To nie jest tak, że wszyscy jesteśmy gotowi na obieg wtórny, odejście od modelu liniowego “kup-użyj-wyrzuć, na rzecz gospodarki cyrkularnej, to jest coś, czego musimy się nauczyć. Ja także kiedyś musiałam się przyzwyczaić zarówno do kupowania używanych ubrań, jak i do oddawania swoich. Dopiero po rozpoczęciu pracy w branży, widząc ogrom trafiających na taśmy ubrań i upewniwszy się, że naprawdę wszystko może zostać zagospodarowane i nic się nie zmarnuje, zaczęłam bez żalu wrzucać odzież i zabawki z własnego domu oraz przekonałam się, że w second handach można znaleźć naprawdę wszystko. To po prostu kwestia zmiany nawyków, dlatego tak ważna jest edukacja społeczeństwa pod tym kątem.” – mówi Monika Lipnicka, ekspertka ds. obiegu wtórnego z Wtórpolu, który jest właścicielem największej w naszej części Europy sortowni odzieży używanej.
Dlaczego warto?
Dla tych, którzy jeszcze nie czują się przekonani do ograniczenia zakupów, kilka powodów dla których warto poświęcić chwilę na refleksję przed Black Friday:
Nadmierna konsumpcja
Kiedy nadarza się okazja zakupienia czegoś w niższej cenie, zwykle stajemy się nieco bardziej nieostrożni i podejmujemy impulsywne decyzje zakupowe. Kierujemy się wówczas głównie kryterium obniżenia ceny, a nie realną potrzebą, czy nawet pragnieniem posiadania danej rzeczy. Tymczasem takie zachowania napędzają tylko machinę fast fashion, która ma na sumieniu wiele grzechów: destrukcyjny wpływ na środowisko i społeczności, szkodliwe procesy produkcyjne, toksyczne materiały, wyzysk pracowników… . Wszystkie te problemy narastają podczas Czarnego Tygodnia, ponieważ z tej okazji produkuje się i kupuje nawet o ⅓ więcej niż w innych porach roku. Nieświadomi konsumenci ulegając okazjom i rabatom, zaczynają kupować pod wpływem chwili, całkowicie lekceważąc konsekwencje dla reszty ludzkości i dla naszej planety.
Transport
Chociaż nic nie dorówna zanieczyszczeniom powstającym na etapie produkcji oraz utylizacji, duży wkład w szkody wyrządzone przez coroczne wyprzedaże ma transport, zarówno przewóz towarów między fabrykami, centrami dystrybucyjnymi i sklepami, jak i dostawy do nabywców oraz zwroty. W ciągu ostatnich kilku lat większość zakupów podczas Czarnego Piątku odbywa się online, co pozwala konsumentom zamawiać rzeczy z całego świata i oczywiście oczekujemy, że nasze zamówienia dotrą szybko, więc wykorzystywane są najszybsze, lecz najbardziej zanieczyszczające środki transportu. W Skandynawii po raz kolejny odżyła dyskusja na temat zasadności darmowych zwrotów, bowiem na północy szacuje się, że w tym roku klienci zwrócą ponad ⅓ rzeczy kupowanych podczas Black Week, co oznacza, że towary będą po prostu jeździły w tę i z powrotem generując CO2 i zużywając paliwa.
Odpady
Każdy towar wymaga opakowania. Duże zakupy to dużo opakowań. Po otwarciu zamówionych przez Internet paczek często zostają nam kartonowe pudełka, plastikowe torby, wypełnienia pudełek, etykiety wysyłkowe i taśma. Wiele z tych materiałów opakowaniowych to tworzywa nieulegające biodegradacji, np. plastik. A to tylko część odpadów generowanych w wyniku Black Friday. Większość produktów, które kupujemy podczas tego typu akcji, według Green Alliancenawet do 80%, jest wyrzucana przez konsumentów po maksymalnie kilkukrotnym użyciu, duża część trafia na wysypiska śmieci w ogóle nieużywana, o opakowaniach nie wspominając. Konsumenci traktują opakowania jak śmieci, rozrywając pudełka i torby, uniemożliwiają ich ponowne wykorzystanie. Najlepszym rozwiązaniem byłoby ich zachowanie, nawet jedno ponowne użycie torby foliowej czy pudełka robi róznicę, kluczem jest bowiem ograniczenie produkcji. Idąc tym tropem, ponowne wykorzystywanie torebki foliowej jest wciąż lepsze niż kupowanie kolejnych, nawet ekologicznych, toreb.
“Do naszych kontenerów często wrzucane są ubrania jeszcze z metkami, dotyczy to np. ubranek dziecięcych oraz ubrań wieczorowych, ewidentnie kupionych z myślą o jakiejś okazji. To, co dla ich poprzednich właścicieli stało się zbędne, dla nas jest pełnowartościowym towarem. Najlesze rzeczy z naszych taśm trafią do kolejnych właścicieli poprzez naszą sieć butików second hand, a zyski z ich ponownej sprzedaży pomogą sfinansować nie tylko naszą działalność charytatywną, ale też zrecyklingować ubrania w gorszym stanie, które nikomu już nie posłużą, gdyż proces recyklingu jest stosunkowo kosztowny. W ten sposób staramy się zminimalizować straty wynikające z linearności gospodarki. Jestem pewna, że na nasze taśmy trafią też zakupy z tegorocznego Black Friday. Niestety to oznacza, że dużo większa ilość znajdzie się na wysypiskach i w spalarniach, a to prawdziwa krzywda dla planety i de facto dla przyszłych pokoleń.” – zauważa Monika Lipnicka.
Jeśli zatem bierzemy udział w zakupach w Czarny Piątek, starajmy się to robić w odpowiedzialny sposób, który nie odbędzie się kosztem planety i wszystkich jej mieszkańców.
Wszystko w naszych rękach
Żadna inna branża nie zależy chyba tak bardzo od indywidualnych konsumentów, jak właśnie branża modowa, dlatego to na nas spoczywa ciężar odpowiedzialności za dokonywanie wyborów oraz za to, co w przyszłości będzie proponował przemysł odzieżowy. Jeśli będziemy dużo kupować przez okrągły rok i dodatkowo wykorzystywać promocje z okazji Czarnego Piątku jako pretekst do kolejnych zakupów, wybierając przy tym rzeczy tanie, spod znaku fast fashion, będziemy nadal nakręcać spiralę degradacji środowiska.
Być może pewnego dnia wydarzenia takie jak Czarny Piątek przestaną być atrakcyjne i opłacalne dla sprzedawców, jednak już teraz można spróbować podejść do nich bardziej odpowiedzialnie: nie kupując nadmiernych ilości, wybierając produkty lokalne i zrównoważone, ponownie wykorzystując opakowania i dokładnie rozważając każdy zakup, aby używać produktów jak najdłużej.
Pamiętajmy, że dla wielu z nas sezon wyprzedaży może być jedyną okazją do zakupu wysokiej jakości produktów, od marek o wartościach zgodnych z naszymi wartościami. Wiele osób jest świadomych wpływu mody na środowisko i chce wspierać ekologiczne marki odzieżowe, ale na codzień po prostu nie może sobie na to pozwolić. Ubrania wysokiej jakości, wyprodukowane w zrównoważony sposób są zazwyczaj droższe niż te, które można kupić w sieciowych sklepach.
Oczywiście rozwiązania najbardziej ekologiczne, to kupowanie ubrań z drugiej ręki oraz przedłużanie cyklu życia odzieży poprzez jej naprawianie i właściwą konserwację, ale czasami zwyczajnie potrzebujemy czegoś nowego. Black Friday umożliwia szerszej grupie ludzi dostęp do produktów wysokiej jakości, które mają szansę posłużyć dłużej. To główny argument za tym, że rozwiązaniem nie jest odgórny zakaz organizowania tego typu wydarzeń, ale raczej edukacja społeczeństwa w kierunku podejmowania świadomych decyzji dotyczących zarówno zakupu, jak i pozbywania się tekstyliów.
Czarny Piątek to zarówno wyzwanie, jak i szansa na zmianę. By ją wykorzystać konieczne jest nie tylko ustanowienie przepisów ograniczających tego typu praktyki handlowe. Świadome i zrównoważone podejście do zakupów po stronie konsumentów może zminimalizować wpływ Czarnego Piątku na środowisko, tworząc jednocześnie korzystne warunki dla gospodarki.
Dziękuję za bardzo rzeczowy i otwierający oczy artykuł 🙂
Nie można obwiniać za konsumpcjonizm jedynie konsumentów – przecież producenci stają na głowie, żeby nam wcisnąć swój towar.
Z jednej strony black friday to szał konsumpcjonizmu, ale z drugiej po prostu okazja, żeby kupić coś, czego naprawdę potrzebujemy w niższej cenie.
To prawda, sama czasem korzystam z okazji czarnopiątkowych, żeby kupić rzeczy, których po prostu potrzebuję.