#21 Zbieraj deszczówkę

Ten nawyk możesz wdrożyć w swoim domu, jeśli tylko posiadasz własny kawałek nieba (lub rynny). Ewentualnie, jeśli możesz skorzystać z nieba w jakiejś przestrzeni wspólnej, np. na podwórku czy przed blokiem.

Większość balkonów w budynkach wielorodzinnych niestety ma nad sobą kolejny balkon, więc zbieranie deszczówki jest mocno utrudnione, ale zawsze można próbować – poniżej znajdziesz kilka pomysłów na łapanie deszczówki na balkonie.

Z tego artykułu dowiesz się do czego można wykorzystać wodę deszczową, dlaczego warto ją łapać oraz jak zbierać deszczówkę stosując mniej lub bardziej zaawansowane metody.

Do czego można wykorzystywać wodę deszczową?

Deszczówka nie jest wodą pitną, ponieważ zawiera zanieczyszczenia, które mogły nagromadzić się w powietrzu lub rynnach. Ale można ją wykorzystać do każdego innego celu. Na przykład do:

  • podlewania trawnika,
  • podlewania roślin gruntowych i doniczkowych,
  • napełnienia sadzawki, oczka wodnego lub basenu (po wcześniejszym przefiltrowaniu),
  • mycia samochodu, roweru i innych sprzętów,
  • mycia podłóg, okien i wszelkich innych powierzchni.

Jeśli masz możliwość zainstalowania w swoim domu nieco bardziej skomplikowanej instalacji z filtrami (o czym przeczytasz poniżej), możesz również używać deszczówki do:

  • spłukiwania toalety,
  • prania (twoja pralka będzie ci wdzięczna – nie będzie się na niej osadzał kamień, bo woda opadowa jest miękka),
  • kąpieli i mycia włosów (znów kłania się miękkość wody – włosy powinny się bardzo łatwo rozczesywać).

Dlaczego warto zbierać deszczówkę?

Oszczędzamy wodę

Coraz częściej pojawiają się w Polsce susze. W niektórych miejscowościach zdarzają się sytuacje, że nie ma wody w kranach. I raczej musimy się nastawić, że w najbliższych latach lepiej nie będzie. Dlatego wodę powinniśmy oszczędzać (o tym, jak to robić w domu pisałam tutaj).

W jaki sposób zbieranie deszczówki pomaga oszczędzać wodę? Jeśli wody deszczowej nie zatrzymamy, spłynie ona do kanalizacji, a następnie do rzeki i nią już prosto do morza. Krótko mówiąc nikt jej już nie użyje. Zbierając deszczówkę i podlewając nią kwiaty czy trawnik, zatrzymujemy wodę w glebie, co jest bardzo ważne w sytuacji walki z suszą.

Co więcej, używając jej do któregokolwiek z wymienionych wcześniej celów – oszczędzamy wodę pitną z kranu. Z całych zasobów wody na Ziemi tylko 2,5% to woda słodka. Z tego niewielkiego ułamka tylko 1% to woda zdatna do picia. Szybko liczymy (oczywiście w głowie), ile to jest… Mam nadzieję, że wyszła ci ta sama liczba – woda pitna stanowi 0,025% wody na naszej planecie. A my spłukujemy nią toaletę…

 

Oszczędzamy na rachunkach za wodę i ścieki

Oszczędzamy wodę = oszczędzamy pieniądze. To jasne jak słońce.

Ale już mniej oczywista jest oszczędność na ściekach. Zwykle, przedsiębiorstwo wodociągowe rozlicza nas za taką ilość ścieków, jakie mamy zużycie wody. W sytuacji, gdy na przykład podlewasz kwiaty wodą z kranu, to płacisz nie tylko za tę wodę, płacisz również za ścieki, które nie powstały. Używasz deszczówki – pomniejszasz oba rachunki. A jeśli jesteś użytkownikiem szamba, to też w twoim interesie jest, aby wolniej się zapełniało.

 

Rośliny wolą wodę deszczową, niż z kranu

Rośliny lubią to, co naturalne i dotyczy to również wody. Deszczówka ma temperaturę odpowiadającą otoczeniu, dlatego jest o wiele lepiej tolerowana, niż woda z kranu – zwykle za zimna. (Dlatego nawet jeśli do podlewania używasz kranówki, to przed użyciem powinno się ją odstawić na kilka godzin.)

Kolejną przewagą wody opadowej jest fakt, że ma on odczyn kwaśny, który jest o wiele lepiej tolerowany przez rośliny. Woda opadowa ma pH na poziomie ok. 6, kranówka powyżej 7.

Co więcej woda z kranu zawiera magnez i wapń, które nam służą, ale naszym kwiatkom niekoniecznie. W deszczówce tych minerałów prawie nie ma.

I ostatnia już rzecz – woda z kranu zawiera używany do jej dezynfekcji chlor w ilościach, które człowiekowi nie szkodzą, ale roślinom już mogą (i to jest kolejny powód do odstawienia wody na kilka godzin, jeśli używamy kranówki – chlor wyparuje).

 

Jak zbierać deszczówkę?

Sposób najprostszy – używamy tego, co mamy

Bierzemy największy pojemnik, jaki posiadamy i podstawiamy go pod rynnę. Może to być miska, wiadro, stara beczka, cokolwiek. Jeśli nie masz rynien, to można wystawić pojemnik pod gołym niebem. Każda ilość zebranej deszczówki jest cenna.

 

Specjalna beczka

Jeśli chcesz podejść do tematu bardziej ambitnie, to możesz zakupić specjalną beczkę (albo beczki) do zbierania wody opadowej. My kupiliśmy najtańszą w Castoramie, która kosztowała ok. 100 zł i wygląda tak:

beczkana deszczówkę zbieranie wody opadowej

Ponieważ nie mamy dostępu do rynny, to stoi pod gołym niebem. Jesienią udało nam się zebrać połowę beczki, czyli ok. 100 litrów wody!

Wodę z beczki czerpiemy od góry, ale można zamontować u dołu kranik, żeby wygodnie napełniać konewkę czy wiadro. Nieco droższe beczki mają kranik już zamontowany przez producenta.

 

Instalacja rozprowadzająca deszczówkę

Jeśli masz środki i chcesz zaszaleć, możesz zamontować w swoim domu cały system do zbierania i rozprowadzania wody deszczowej. Pojemniki magazynujące wodę mogą znajdować się pod ziemią, a wodę rozprowadza się osobnymi rurami kanalizacyjnymi do wybranych miejsc w domu (toalety, pralka, garaż, ogród) za pomocą specjalnej pompy.

Do tego dochodzą filtry, które usuwają z wody zanieczyszczenia typu gałązki, liście, igły drzew, piasek, a nawet pyłki roślin. O różnych typach filtrów do wody opadowej możesz przeczytać tutaj.

Takie instalacje potrafią kosztować od kilku do nawet kilkunastu tysięcy złotych i w zależności od cen wody i ścieków oraz ilości opadów zwracają się w ciągu 4-10 lat.

 

Ogród deszczowy

Innym sposobem na zbieranie deszczówki  są ogrody deszczowe, czyli nasadzenia roślin, które filtrują wodę z zanieczyszczeń i zatrzymują ją w glebie. Zwykle zakłada się je przy budynkach w celu oczyszczania wody deszczowej zbieranej przez rynny lub spływającej z ulicy czy chodnika. Ogród deszczowy można zrobić w gruncie lub pojemniku.

Rośliny, jakie powinny znaleźć się w takim ogrodzie to tak zwane hydrofity. Dobrze znoszą one zalewanie wodą, ale i okresy suszy, a ponadto mają właściwości filtrujące. Przykładowe gatunki roślin hydrofitowych to kosaćce (irysy), turzyce, paprocie, tatarak, pałka czy sitowie igłowate.

Ogród deszczowy można wykonać samodzielnie. Jeśli podoba ci się taki pomysł i potrzebujesz dokładnych instrukcji, to na stronie Fundacji Sendzimira znajdziesz bardzo szczegółowe materiały.

 

Jak zbierać deszczówkę na balkonie?

Najprostszy, ale mało wydajny sposób, to postawienie miski lub szerokiego garnka na skraju balkonu. Jeśli deszcz będzie choć lekko zacinał, coś tam złapiesz. Czasami tak robimy i przy dużych wichurach potrafi się zebrać cała miska wody.

Innym sposobem jest zamontowanie na zewnętrznej stronie balustrady rynny i na końcu skierowanie jej odpływu w stronę balkonu, gdzie trzymamy zbiornik na wodę. Trzeba poszukać odpowiednich kolanek, ale z małym zacięciem budowlanym da się zrobić.

Można również spróbować zainstalować na barierkach od balustrady puste doniczki bez odpływu. Może nie złapiemy jakiejś powalającej ilości wody, ale coś tam się uzbiera.

Najistotniejszym elementem instalacji balkonowych powinno być bezpieczeństwo osób znajdujących się pod spodem. Dlatego pamiętaj, że jakąkolwiek konstrukcję stworzysz, musi być ona stabilna i odporna nawet na mocny wiatr.

***

Zbieranie deszczówki to temat rzeka. W budowaniu systemów ogranicza nas tylko wyobraźnia i budżet. Ja proponuję zacząć od rozwiązania najprostszego i zobaczyć, jak dużo wody uda nam się zatrzymać. Daj sobie szansę na złapanie bakcyla 🙂

A może już zbierasz wodę opadową? Pochwal się swoim rozwiązaniem.

Ten artykuł jest częścią serii #100 nawyków, która opisuje proste sposoby na bardziej ekologiczne życie. Listę wszystkich wpisów tego cyklu znajdziesz TUTAJ.

3 komentarze

  • Cieszy nas, że gromadzenie wody deszczowej w zbiornikach staje się coraz bardziej popularne. Pani artykuł na pewno zachęci niektóre osoby do wykorzystywania deszczówki, ponieważ doskonale opisała Pani jej zalety.

  • Od roku mam zbiornik na deszczówkę i używam zgromadzonej wody w łazience i ogrodzie i sprawdza się to u mnie bardzo dobrze. Ja używam zbiornika Cristal na bodajże 1600l z Dom i Woda i zwykle wody starcza do wszystkiego.

  • Ja poprosiłam sąsiada powyżej o przywiązanie do krawędzi balkonu sznurka którego drugi koniec zamocowałam u mnie tak, że woda spływa do wiaderka. Nie tylko sprawia to, że po każdym deszczu mam pełne wiadro wody ale jeszcze ustało irytujące uderzanie kropel o blaszane obramowanie balkonu – woda z balkonu powyżej woli lecieć po sznurku niż kapać byle gdzie.

Dodaj komentarz