O ubraniach już było, ale jest to temat tak istotny z punktu widzenia środowiska, że warto do niego wracać.
Emisje gazów cieplarnianych przypisywane przemysłowi tekstylnemu wynoszą ok. 2,1 miliarda ton rocznie (dane z 2018 r.). Wyliczenia pokazują. że branża tekstylna odpowiada za jakieś 4% antropogenicznych emisji CO2e wynoszących obecnie ok. 51 mld ton rocznie. To więcej, niż międzynarodowe lotnictwo i morski transport towarów razem wzięte (ok. 1,6 mld ton CO2e rocznie).
Oto kilka innych faktów z raportu Fundacji Ellen McArthur:
- W ciągu ostatnich 15 lat produkcja ubrań na świecie podwoiła się.
- Każdego roku branża modowa zużywa 93 miliardy metrów sześciennych wody – ilość wystarczająca na zaspokojenie potrzeb konsumpcyjnych pięciu milionów ludzi.
- Około 20% ścieków na całym świecie pochodzi z barwienia i oczyszczania tkanin.
- 87% włókien wykorzystywanych do produkcji odzieży jest po zużyciu spalane lub składowane na wysypisku.
- Produkcja 1 kg bawełnianych ubrań wymaga wykorzystania nawet 3 kg chemikaliów.
- Każdego roku do oceanu trafia pół miliona ton plastikowych mikrowłókien, co odpowiada 50 miliardom plastikowych butelek. Wraz z łańcuchem pokarmowym mikrowłókna te wędrują do naszych organizmów.