Pomimo ustawowego obowiązku segregowania śmieci, nasi rodacy są nadal nieprzekonani co do słuszności i praktyczności wyrzucania poszczególnych frakcji odpadów do osobnych pojemników. Co można usłyszeć „na ulicy”?
Powariowali, żeby wszystko osobno wyrzucać – a gdzie ja mam te wszystkie kosze trzymać w moim małym mieszkaniu?
Segregowanie jest bez sensu, bo oni i tak to potem wszystko mieszają. Widziałem!
Segregowanie jest za trudne, kto to wszystko spamięta?
I nie twierdzę, że ludzie nie mają racji. Zwłaszcza w kwestii skomplikowania całego systemu segregacji. Ale wiesz co? I tak musisz segregować. Nie lubisz, jak ktoś ci mówi „musisz”. W końcu jesteś wolnym człowiekiem, prawda? No cóż, w tym wypadku „musisz” to jakoś przełknąć 😉 I to nie wyłącznie dlatego, że takie jest prawo. Ale do tego jeszcze wrócimy. Tymczasem przenieśmy się na chwilę kilkaset lat wstecz, powiedzmy do średniowiecznej Polski.